Przeglądaj archiwum
« Luty 2012
| |
|
|
1 |
2 |
3 |
4 |
| 5 |
6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
| 12 |
13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
| 19 |
20 |
21 |
22 |
23 |
24 |
25 |
| 26 |
27 |
28 |
29 |
|
|
|
Nowi użytkownicy
- tww
- escape
- zibada
- chomiks
- motrio
|
admin, Pią, 2007-01-26 04:09
berlin | imprezy
Cykliczna impreza Love Parade (Parada Miłości) jest najstarszym, najbardziej znanym i zarazem kultowych festiwali techno wewszystkich jego odmianach oraz pokrewnych gatunków muzyki elektronicznej (electro, house, trance.) Pod względem wieku Love Parade może konkurować jedynie ze słynną Mayday – obie imprezy narodziły się na samym początku lat dziewięćdziesiątych jako odpowiedź na gwałtowny rozwój kultury klubowej oraz upowszechnianie się techno w całej Europie.
 |
Niemiecka, pierwotna Love Parade odbywa się raz do roku w Berlinie i jest festiwalem plenerowym. Forma jego jest nieco odmienna niż w przypadku „statycznych” imprez, takich jak Sensation czy Mayday – Parada Miłości to bowiem parada w pełnym tego słowa znaczeniu, a zatem dynamiczny, hałaśliwy przemarsz lub przejazd uczestników głównymi szlakami komunikacyjnymi miasta i dopiero później zgromadzenie się w pewnym miejscu docelowaym, najczęściej centrum Berlina. Takiemu kolorowemu pochodowi od lat towarzyszą całe ruchome konstrukcje, wielkie samochody i platformy ze scenami dla didżei, ogromne głośniki o potężnej mocy, roznegliżowani lub fantazyjnie pomalowani ludzie, tłumy futurystycznych przebierańców, tancerze, ale przede wszystkim głośne, syntetyczne bity muzyki. Na jeden dzień i jedną noc stolica Niemiec zmienia się w jedną potężną, wesołą dyskotekę. Punktem kulminacyjnym Love Parade jest całonocna zabawa pod Kolumną Zwycięstwa w parkowej dzielnicy miasta, Tiergarten.
|
 |
Pierwsza w historii Parada Miłości miała miejsce w roku 1989, pierwszego dnia wakacji. Jej czołowym didżejem był Matthias Roeingh, znany później jako Dr. Motte, a sam festiwal odbył się pod hasłem „ Friede, Freude, Eierkuche” (niem. „Pokój, radość, omlet.) Pamiętać należy, że były to jednak czasy, gdy każdą większą imprezę publiczną należało jakoś umotywować, zdecydowano więc zorganizować Love Parade pod pretekstem politycznej manifestacji, stąd też hasło nawołujące m.in. do pokoju na świecie. Rzeczywistym pretekstem do zorganizowania pierwszej Parady były tak naprawdę głównie urodziny słynnego Dr. Motte. Tym niemniej dla wielu fanów pokojowe przesłanie muzycznego wydarzenia było aż nazbyt oczywiste i kolejne Parady Miłości były już coraz bardziej utożsamiane z manifestacją w słusznej sprawie. O ile na tej pierwszej imprezie frekwencja nie była (w porównaniu z dzisiejszymi festiwalami muzyki elektronicznej) zbyt wielka, rok później niemal podwoiła się, gromadząc pod berlińskim niebem ponad dwa tysiące osób oraz kilka pierwszych platform reprezentujących znane niemieckie kluby. Po samym przemarszu i koncertach plenerowych zorganizowano też wówczas przyjęcie po samej części muzycznej, tzw. Afterparty, które odbyło się w berlińskim klubie, UFO. Tym razem całe zdarzenie miało motto nieco tylko mniej zabarwione politycznie – impreza odbyła się pod hasłem „The Future is Ours” (ang. „Przyszłość należy do nas”.)
|
|
Oto jak rozumie sens Love Parade jej ojciecm Dj Dr. Motte: „Z dźwięku i rytmu powstaje muzyka i taniec. Na Paradzie Miłości tańczymy przy muzyce, którą kochamy. Parada Miłości jest jedną wielką międzynarodową kulturą, którą my stworzyliśmy dla siebie. Budzimy muzykę do życia i tańczymy razem, dzielimy się doświadczeniami, możemy się od siebie uczyć i dać szansę wspólnemu rozwojowi. Muzyka jest ciągle w ruchu, unosi nas ponad nasze własne granice. Muzyka jest wolna i uwalnia taniec. Muzyka jest w sercach wszystkich ludzi, we wszystkich krajach i narodach. Muzyka posługuje się wieloma językami i jest zrozumiała dla wszystkich. Muzyka dosięga naszych dusz, zawiera miłość siłę i mądrość. Muzyka daje nam odwagę, życie, świadomość dzięki, której wspólnie potrafimy osiągnąć życie w przyjaźni i wolności.” Komercjalizacja Parady Miłości nastąpiła przy zachowaniu zwyczaju początkowych “przemów” Dr. Motte, będących wspomnieniem po czasach manifestacyjnego klimatu wydarzenia, i choć uznawanych często za przydługie i nazbyt nudne, będących do dziś swoistą tradycją.
|
 |
 |
W kolejnych latach Parada Miłości w Berlinie stawała się coraz bardziej popularna, gromadziła także coraz więcej osób. Rekordowa liczba gości wynosiła blisko półtora miliona ludzi w roku 1999. Oznaczało to jednak też większe wydatki samego miasta na ochronę oraz na sprzątanie ulic po festiwalu. Po ruoku dwutysięcznym stwierdzono też, że impreza straciła ostatnie resztki swego polityczo – manifestacyjnego charakteru i jest wyłącznie wydarzeniem rozrywkowym. Wszystko to sprawiło, że odtąd wszelkie dodatkowe koszty związane z Love Parade spadły na jej organizatorów. Sytuacja stała się na tyle poważna, że w latach 2004 i 2005 festiwal nie odbył się wcale z powodu braku funduszy i reaktywowany został dopiero w roku ubiegłym, piętnastego lipca 2006, gdy pieniądze (kwotę około miliona euro!) zdecydowała się wyłożyć firma Rainer Schaller, właściciel niemieckiej sieci siłowni. Po dwóch latach zmiana w charakterze samej imprezy nie jest jednak wielka. Jedyną większą nowością współczesnej Love Parade, zorganizowanej pod optymistycznym hasłem “The Love is Back”, oprócz zrzucenia kosztów na jej uczestników i twórców, jest wprowadzenie internetowego systemu głosowania na zapraszanych na Paradę didżei. W praktyce oznacza to tyle, że społeczeństwo i fani mogą decydować, którzy artyści wystąpią na danej edycji festiwalu. Dzisiejsze Parady Miłości to także imprezy ogranizowane ze szczególnym zwróceniem uwagi na zapewnienie sprawnego wywozu śmieci i walkę z pokątnym handlem oraz narkotykami, lepsza organizacja, więcej służb medycznych gotowych na wszelkie ekstremalne sytuacje, lepszy nadzór nad całością organizacji. Love Parade jest także silnie promowana w mediach, zwłaszcza w Internecie. Osobna, w całości polska strona Parady berlińskiej znajduje się w głównym serwisie festiwalu pod adresem http://www.loveparade.net/index_dsl.php.
|
|
Przeciwnicy Love Parade krytykują ją głównie za powodowane przez nią zniszczenia, hałas i płoszenie zwierząt, problemy z obecnością narkotyków, czy wreszcie rzekome propagowanie wszelkiej odmienności, w tym także zachowań homoseksualnych. Obrońcy i fani imprezy kontrargumentują natomiast, że problem narkotyków jest obecny na każdej większej uroczystości masowej, miasto po festiwalu jest dokładnie sprzątane, natomiast u założenia Parady Miłości jest właśnie tolerancja dla wszystkich narodów, ras, wyznań oraz przedstawiecieli odmiennej orientacji seksualnej, których, nawiasem mówiąc, na Paradzie nigdy nie jest szczególnie dużo.
Należy wreszcie zaznaczyć, że niemiecka Parada Miłości doczekała się ostatnimi czasy swych klonów w wielu krajach Europy i świata, między innymi w Austrii (Wiedeń), Belgii (Luttich), Republice Południowej Afryki (Cape Town), USA (San Francisco) oraz w Polsce (Łódź). Do didżei najbardziej aktywnych w historii imprezy należą takie sławy jak Dj Hell, Tiesto, TomCraft, WestBam, Hardy Hard, Paul Van Dyk, Lexy czy Angelo Mike. |
» czytaj dalej | odpowiedz
|
|